Srebrzysty cień. Gazeta Krakowska
Kiedy wyjeżdża na ulice Krakowa, ludzie wysiadają z tramwajów. Srebrzysty cień.
Wywołuje zachwyt i pożądanie nie tylko u największych fanów motoryzacji. Porusza się cicho jak kot. Jak szwajcarski zegarek - nigdy się nie psuje.
Angielski Rolls-Royce Silver Shadow II, wyprodukowany w limitowanej serii z lat 1977-1980 już wkrótce będzie nową ozdobą miasta.Jeden z 8.425 samochodów na całym świecie, został w marcu tego roku zakupiony przez Ryszarda Wierzbickiego - amatora ekskluzywnej motoryzacji z Dębnik.
Jak zapewniają w Polskim Związku Motorowym: unikatowa limuzyna jest jedynym egzemplarzem w Krakowie i prawdopodobnie w całym kraju.
Historia w skrócie ...Angielska firma Rolls-Royce została założona w 1906 roku przez Henry Royce'a, mechanika i syna młynarza oraz arystokratę i podróżnika Charlsa Rollsa.
Pierwszy zaprojektowany przez Royce'a samochód wyposażony był w dwucylindrowy silnik o mocy zaledwie 10 koni mechanicznych.
Pierwszy pojazd Rolls-Royce sprzedany został za około 400 funtów. Dziś wart jest około 250 tysięcy funtów. Niezwykłe limuzyny RR uznawane są za najbardziej prestiżowe auta świata. Takimi samochodami poruszali się królowie, multimilionerzy i gwiazdy show-biznesu, m.in. królowa Elżbieta II, Marlena Dietrich, Greta Garbo, Frank Sinatra, Fred Astaire, Elvis Presley, Charles Chaplin, Beatlesi oraz Stalin, Lenin, Hitler i generał Franco.
Na starej farmie.
Ryszard Wierzbicki przez dwadzieścia lat grał w zespołach muzycznych: Krakusach, Wawelach, Trubadurach. Obecnie specjalizuje się w nowoczesnych systemach grzewczych. Twierdzi że potrafi ocieplić dom, przewyższając normy unijne. Zdecydowany na ekskluzywny zakup, wymarzonego modelu RR szukał ponad dwa lata.
Pomagał mu w tym brat, który wyemigrował z kraju 30 lat temu. Gdy pojechał do Anglii po pierwsze auto w 2001 roku, wrócił głęboko rozczarowany. - Proponowano mi kupno białego wozu, ale nigdy takiego rolls royce'a nie było! Oryginalny jest tylko metalik - podkreśla pasjonat. - Samochody RR były moim konikiem już od dzieciństwa, od chwili gdy pierwszy raz w życiu zobaczyłem auto brytyjskich turystów pod hotelem Cracovia - wspomina.
Nie zrażając się pierwszym fałszywym alarmem, przyjechał w 2003 roku do Anglii po raz drugi.
- Dotarliśmy z bratem na peryferie Londynu. Urwała się bita droga. Wybojami, przez pastwisko, dojechaliśmy do starej szopy. Przywitał nas farmer w gumiakach. Otworzył szopę. Oniemiałem. W środku stało dziesięć samochodów RR, w tym jeden Phantom. Został sprzedany za 175 tyś. funtów kupcowi z USA. Gdy zobaczyłem mój obecny wóz, zacząłem się modlić, żeby miał więcej niż 25 lat. Tylko wtedy mogłem nim przyjechać do Polski jako autem kolekcjonerskim - tłumaczy.
Luksus i tradycja.
Samochód jest w bardzo dobrym stanie technicznym. Jest to model standardowy, bez przeróbek konstrukcyjnych, z układem kierowniczym po prawej stronie.
Pali jak smok - 28 litrów benzyny na 100 kilometrów. W momencie kupna stan licznika wskazywał na 90 tysięcy mil. Ryszard Wierzbicki jest jego drugim właścicielem.
Nadwozie w kolorze granatowy metalik zostało wykończone ozdobnymi elementami chromowymi zgodnie z wyposażeniem oryginalnym modelu.
Ze srebrzystopołyskliwego materiału wykonana jest firmowa statuetka oraz powłoka chłodnicy. Również zgodnie z oryginałem posiada przyciemniane szyby w zielonkawym odcieniu,
skórzaną tapicerkę oraz deskę rozdzielczą z drzewa orzechowego..
Limuzyna posiada silnik 8 - cylindrowy w układzie V o pojemności skokowej 6750 ccm i automatyczną skrzynię biegów z 4 funkcjami pracy. Wyposażona w ekskluzywne i nowoczesne gadżety, które w zasadzie pojawiły się w samochodach dopiero w ostatnich latach, wywołuje zdumienie nawet u najbardziej doświadczonych fanów motoryzacji.
Wśród nich jest m.in.: automatyczna klimatyzacja, centralny zamek, elektryczne sterowanie szybami i fotelami, wspomaganie kierownicy, hydrauliczne zawieszenie, czujnik oblodzenia jezdni... Dodatkowym walorem jest pochodzenie auta z pierwszego etapu produkcji w 1977 roku. Nie bez przyczyny zostało więc uznane przez rzeczoznawców za pojazd kolekcjonerski o wartości zabytkowej.
Tajemnicza Srebrna Pani
- Nie kupiłem tego samochodu ze snobizmu - zaprzecza Ryszard Wierzbicki. - Ma być ozdobą miasta i miejscem pracy. Będzie zatem wyjeżdżać na ulice Krakowa tylko na specjalne okazje, np. śluby - zapowiada.
Nie bez kozery auta legendarnej angielskiej marki Rolls-Royce noszą charakterystyczne nazwy: Silver Gohst (Srebrny Duch), Silver Dawn (Srebrny Brzask), Silver Cloud (Srebrna chmura), Silver Spirit (Srebrna Dusza), Silver Spur (Srebrny Impuls), Silver Seraph (Srebrny Serafin) i Silver Shadow (Srebrny Cień). Poetyckie określenie sprowadza się też do kwestii technicznych: metalicznego koloru nadwozia i cichości pracy silnika. Mimo upływu lat samochody RR wytwarzane są nadal ręcznie. Mikroskopijne nierówności karoserii badane są opuszkami palców. Według życzeń klienta samochody wyposażane sa w dodatkowe gadżety: telewizory, barki, tajne skrytki...
Auto wydaje się stworzone do takich celów. Ma też swoja romantyczną legendę. Symbolem piękna i miłości jest statuetka usytuowana na nadwoziu chłodnicy, przedstawiająca skrzydlatą kobietę stojącą na palcach. Określana jako "Spirit of Ecstasy" (Duch Zadowolenia) lub "Silver Lady" (Srebrna Pani) zdobi samochody RR od 1911 roku.
Znawcy podają dwa wyjaśnienia jej historii. Według jednych jest najsłynniejszym wizerunkiem firmy. Atrapa wykonana ręcznie przez rzeźbiarza Charlesa Sykesa miała podkreślać unikatowy charakter ekskluzywnej marki.
Właściciel wspomina też o drugim, romantycznym wyjaśnieniu zagadki. Według niego Duszek jest hołdem, złożonym kochance przez jednego z producentów limuzyny , która zginęła w katastrofie morskiej. Które wytłumaczenie bardziej trafi w gusty współczesnych nowożeńców?
Godzinna przejażdżka luksusowym samochodem będzie kosztować około 250 złotych. Tym, których ta suma przeraża, warto przypomnieć starą maksymę reklamową Rolls-Royce'a:
"Jakość pozostaje dłużej, niż pamięć o cenie".
Paulina KRZEK, Gazeta Krakowska - 21 maja 2003 r.
Skan artykułu w Gazecie Krakowskiej.